Mięso z dzika czy mięso z jelenia? Które wybrać?

Mięso z dzika najczęściej spotykamy na polskich weselach. Tradycyjny stół staropolski świetnie sprawdza się jeśli chcemy zadowolić oraz zaskoczyć podniebienia gości. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że dziczyznę powinniśmy jeść dużo częściej – chociażby ze względu na jej wartości odżywcze czy nietypowy smak.

Mięso z dzika czy mięso z jelenia? Które wybrać?

Przy wyborze mięs z dzikich zwierząt zazwyczaj kierujemy się smakiem, który preferuje klient. Każdy bowiem ma inne podniebienie i inne preferencje kulinarne. Mięso z jelenia charakteryzuje wyjątkowa kruchość oraz delikatność, natomiast kiełbasę z dzika charakteryzuje ostry, charakterystyczny posmak. Sarnina zaś jest mięsem kruchym o słodkim posmaku.

Tak więc jedynie od gustu klienta zależy wybór mięsa, które ma zagościć na jego stole. Co ciekawe mięso ze zwierząt łownych jest aromatyczne samo w sobie więc stawiając na stół wędliny czy kiełbasę z dzika – pobudzimy nie tylko kubki smakowe, ale również węchowe.

Od strony dostawcy mięsa z dzikich zwierząt powinniśmy oczekiwać mięsa najwyższej jakości. Wszak prawdziwa dziczyzna to dziczyzna ze zdrowych zwierząt, których pasza jest wolna od antybiotyków.

Tylko gdzie znajdziemy dobry, godny polecenia sklep z dziczyzną?

Dziczyzna. Sklep, który warto wybrać

Nie bez znaczenia przy wyborze dziczyzny jest sklep, który dostarcza mięso. Prawdziwe mięso z jelenia czy pyszny pasztet z sarny to z pewnością uczta dla podniebienia, jednak wiele osób wciąż obawia się włośnicy i głównie z tego powodu rezygnuje z zakupu podrobów ze zwierząt łownych. Włośnica jest chorobą pasożytniczą, którą można się zarazić konsumując surowe, zarażone mięso.

Jednak sklep, który w swojej ofercie posiada mięso z jelenia czy inne podroby z dziczyzny, powinien mieć zaświadczenie od lekarza weterynarii, który przebadał mięso pod względem chorób. Jeśli jest przebadane nie istnieją żadne przeciwwskazania do konsumowania.

Jeśli jednak postawimy na dobrego, sprawdzonego dostawcę nie musimy się niczego obawiać i możemy jeść… na zdrowie!

Artykuł powstał przy współpracy sklepu https://lesniczowka.net/